Wśród książek zakupionych przez Powiatową Bibliotekę Publiczną w Rykach, znalazła się reporterska opowieść Marcina Wilka Pokój z widokiem 1939. Z okazji przypadającej w tym roku 80- rocznicy wybuchu II wojny światowej, warto przypomnieć losy ludzi, którzy żyli, uczyli się i pracowali w przedwojennej Polsce
Opowieść Wilka podzielona jest na 4 części w których jak na starej fotografii przedstawione są ludzkie losy. Wśród głównych bohaterów publikacji (część osób prosiło o pominięcie ich nazwisk -przyp. W.N) możemy odnaleźć Marię Dąbrowską, Witolda Gombrowicza, Jana Kiepurę czy Eugeniusza Kwiatkowskiego….
Katastrofa zawsze przychodzi niespodziewanie…
Wśród wielu barwnych opowieści szczególną uwagę zwraca opowieść o wydarzeniach, które rozegrały się w okolicach Radomia, gdzie mieszkańcom ukazał się na niebie równoramienny krzyż barwy ciemnomorelowej, który po chwili przeistacza się w koło. Podobny apokaliptycznych zapowiedzi „końca świata” było więcej. Dzięki przytoczonej w książce relacji księdza Jana Lacha możemy poznać relację z Prużnik położonych w powiecie Buczacz: uwagę mieszkańców zwróciła ognista chmurka (…) jak słup ognia ziejącego. Kiedy grupka ludzi składająca się z siedmiu osób (…) czerwona chmurka pociemniała w swojej środkowej części i tak się ułożyła, że powstał z niej wyraźny obraz Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego.
A lato było piękne tego roku….
Konstanty Ildefons Gałczyński, pisząc Pieśń o żołnierzach Westerplatte użył sformułowania: lato było piękne tego roku. Opowieści zawarte w książce potwierdzają prawdziwość relacji poety. Lipiec: miesiąc niby, jak wszystkie inne, a je
dnak przecież to miesiąc 31 dni słońca, pewnej upalnej pogody, okres dojrzewania w przyrodzie, to wreszcie najlepszy czas na wypoczynek, lub kurację… Pod datą 5 sierpnia w przytoczonym w publikacji fragmencie Dzienników Marii Dąbrowskiej możemy znaleźć zapis, że ze względu na panujące upały pisarka zamyka okno, po czym rozbiera się do naga i siedzi tylko w niebieskim fartuchu..
Nie oddamy nawet guzika
Tymi oto słowami Rydz-Śmigły odgrażał się Niemcom, którzy coraz śmielej zmierzają w stronę wojny, podpisali 23 sierpnia układ z ZSRR, który przeszedł do historii pod nazwą „Pakt Ribbentrop-Mołotow”. Mimo, teko, że Kurier Ilustrowany publikował te złowieszcze dla Polski informacje, ludzie wychodzili z założenia: lato przecież trwa, a nadzieja na pokój nadal się tli. Z zawartych w książce opowieści wiemy, że w Józefowie pod Otwockiem, leniwie upływał czas. Nikt nie dawał wiary pogłoskom, że Niemcy szykują się do ataku na nasz kraj.
A więc wojna…
Wielu z Polaków, którzy na własnej skórze nie doświadczyli niemieckiego bombardowań o wybuchu wojny dowiedzieli się z radia, lub pocztą pantoflową. Beztroskie lato, przerwała wojna, która odcisnęła piętno nie tylko na przywoływanych w książce postaciach, ale na całym, polskim społeczeństwie.
Symbolem tragedii tamtych dni, jest popełnione 17 września 1939 przez Witkacego samobójstwo, na wieść o tym, że w grancie broniącej się Rzeczpospolitej wkroczyły wojska sowieckie.
Wojciech Niedziółka
