Łódką z biegiem Wisły

Autor DAGMARA JAROSZ

Powoli dobiegają końca wakacje, więc warto zaplanować ostatnie chwile wypoczynku. Jako zachętę do aktywnego poznawania walorów naszej „Małej Ojczyzny” może posłużyć odnaleziony w zasobach repozytorium cyfrowego Polona- przewodnik Władysława Grzelaka Łódką z biegiem Wisły: wspomnienia z wycieczki wioślarskiej.

Poznanie kraju

Poznanie kraju to pierwszy, bezcenny walor turystyki wodnej- pisze w przewodniku Grzelak– to jej hasło. Dlatego poznawania kraju możemy rozpocząć od źródeł królowej polskich rzek.  Poznanie przyrody, relaks, jak i kształtowanie tężyzny fizycznej to tylko niektóre z walorów turystyki wodnej pozwalającej poznanie urokliwych miejsc. 123 lata niewoli, sprawiły, że dorzecze Wisły znalazło się w 3 różnych zaborach. Odzyskanie przez Polskę niepodległości sprawiło, że możliwa stała się podróż, na trasie, której znajdują się miejscowości wchodzące w skład dzisiejszego Powiatu Ryckiego.

Nad Wieprzem i Wisłą

Od źródeł Wisły, poprzez niezwykle popularny wakacyjną porą Kazimierz zwany dawniej „małym Gdańskiem”  i szumiące topolami Puławy, podróżnicy na łódce Świteź, dopłynęli do Dęblina i Stężycy .

Wieprz ukrył wstydliwie swe ujście za wielką ławicą pisaku- czytamy w przewodniku. Załoga Świtezi (…) zmuszona była  opuścić się znacznie poniżej ujścia, pod mury czerwonej fortecy (…) w zdziczałem łożysku Wisły (…) sterczą złowrogo ponad wodą, żelazne szczątki dawnego mostu zburzonego podczas wojny. W dzienniku podróży autor opisuje również most na Wieprzu przeznaczony do komunikacji samochodowej i drugi most żelazny  po którym przebiegała linia kolejowa Warszawa-Lwów. Dla Grzelaka, podróż przez Dęblin to wyprawa do czasów dzieciństwa. Znam tu każdy kamień i każdą ścieżkę wskazuje na łamach przewodnika. Swoim współtowarzyszom podróży autor przewodnika zapewnił poczęstunek na stacji i zwiedzanie dryndulką żydowską słynącego z Twierdzy miasta. Niezwykłe wrażenie dla miłośników historii budzi wspomnienie, zdewastowanej maleńkiej cerkiewki stojącej na zapomnianym cmentarzu, który razem z aleją lipową stanowił przypomnienie o czasach zaborów i o tych, którzy spoczywają z dala od ojczyzny..

Podczas przejazdu Świtezi będący również jedną z wizytówek Dęblina, pałac Jabłonowskich, leżał jeszcze w gruzach 1924. Z perspektywy lat (przewodnik wydano w 1930-przyp. W.N), Grzelak wspomina, że w najmilszym zakątku Dęblina odrodzona Ojczyzna założyła- Orle Gniazdo. Pałac odbudowano, obok powstał kompleks gmachów, a dalej hangary, hangary, hangary….

W rodzinnej krainie

Z biegiem rzeki, pięcioosobowa załoga Świtezi wypłynęła w kierunku Stężycy- rodzinnej wsi matki Władysława Grzelaka. W przewodniku wskazuje on, że „właściwie miasteczko”  liczy dwa tysiące mieszkańców, którzy trudnią się przede wszystkim rolnictwem. W dawniejszej stolicy powiatu wspomina o tym, że miejscowość ta jest znana nie tylko z dwóch kościołów, ale przede wszystkim ze zjazdu posłów i senatorów odbytym po ucieczce Henryka Walezego z Polski i dwukrotnego obozowania rokoszan Zebrzydowskiego…

Współcześnie nie brakuje, naśladowców podróży Grzelaka. Jednak na kartach jego przewodnika możemy odnaleźć informacje o tym, jak wyglądała odradzająca się Ojczyzna.  W przewodniku możemy odnaleźć również fotografie dokumentujące wodną eskapadę.

Zainteresowanych tematyką Wisły warto zaprosić do biblioteki powiatowej, gdzie można odnaleźć m.in.  książkę Jacka Śnieżka, Dopóki płynie oraz przewodniki Płynie Wisła płynie i Małopolski przełom Wisły. Również w tematykę aktywnego, wodnego wypoczynku wpisuje się przewodnik Kajakiem po rzece Wieprz, którego współwydawcą jest LGD „Lepsza Przyszłość Ziemi Ryckiej”.

 

Wojciech Niedziółka

Możesz również lubić

Rozmiar czcionki
Kontrast