Jednym z priorytetowych celów działalności Powiatowej Biblioteki Publicznej w Rykach jest gromadzenie materiałów dokumentujących przeszłość powiatu, a także popularyzacja historii wśród mieszkańców naszej małej ojczyzny.
W Twoim Głosie nr 51 z 16 grudnia 2015 możemy przeczytać kolejny artykuł poświęcony historii regionu “Cyfrowe kartki z historii Twierdzy i Dęblina”
Niezwykłe ciepłe przyjęcie programu Bogusława Wołoszańskiego poświęconego Twierdzy Dęblin, sprawia, że coraz więcej czytelników poszukuje informacji o historii tego zabytku. Wykorzystując materiały dostępne w Bibliotece Cyfrowej Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie, przybliżymy wątki historii Dęblina z czasów Wielkiej Wojny.
Na podstawie zdjęć i artykułów z repozytorium cyfrowego poznamy fragmenty historii miejsc o których w swym programie opowiadał Bogusław Wołoszański. Chcemy również zachęcić do cyklicznego korzystania ze zbiorów regionalnych zgromadzonych w lokalnych bibliotekach, a także w zbiorach udostępnianych w Internecie.
Fot: Oryginał w zbiorach Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie, sygn.U-7578 http://bc.wbp.lublin.pl
Lata 1914-1918
Pobyt Najjaśniejszego Pana w Dęblinie, Głos Lubelski, 1914, R. I, nr 107, s. 1
Iwanogród (Dęblin) 14. XI- Dnia 12 b.m. Najjaśniejszy Pan odwiedzi fortecę Iwanogród, pod którą toczyły się niedawno walki z austrjackiemi i niemieckimi wojskami. Pociąg cesarski przybył z Dęblina na stację Iwanogród forteca o 2 po południu. Na dworcu kolejowym powitali Najjaśniejszego Pana Wielki Książe Mikołaj Michajłowicz , komendant fortecy generał-major Szwarc oraz dowódcy poszczególnych armii. Najjaśniejszy Pan po wysłuchaniu raportu udał się z nimi do fortecznej cerkwii.
Z pobojowiska: opisy i wrażenia z miast i wiosek ziemi radomskiej po najściu wojsk niemieckich i austriackich w październiku 1914 r., Radom 1914, s. 7-8
1 listopada wyruszyliśmy z p.p. Hieronimem Smoleńskim i Janem Chróścickim z Warszawy z ramienia C.K.O na smutną wizytację Powiatu Kozienickiego by zlustrować poniesione straty (…) Z wielkim trudem przesiadając się z pociągu na pociąg dotarliśmy do Dęblina. Po noclegu na folwarku Dęblin rozpoczęliśmy prace rozpoczynając od wyrobienia sobie glejtów do podróżowania w okręgu fortecznym.
Po wyjeździe z fortecy uderzył nasze oczy smutny widok zrujnowanego „fortsztadu” Ireny.

Fot: Oryginał w zbiorach Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie, sygn. 4287 http://bc.wbp.lublin.pl
Twierdza Dęblin, Ziemia Lubelska 1915, R. 10, nr 221, s.2
Najważniejszym terenem strategicznym Królestwa Polskiego pisze Kirchlehner, sprawozdawca wojenny Reichpost jest (…) Dęblin. (..) Twierdze w Królestwie Polskiem są bardzo silne, lecz gdy będą je bronić- zamiast świeżych dobrze zorganizowanych wojski- resztki
rozbitych i zdemoralizowanych wojsk rosyjskich to obrona taka nie może być długotrwała.

Fot. Oryginał w zbiorach Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie, sygn. 4294 http://bc.wbp.lublin.pl
W wielką rocznicę, Ziemia Lubelska, 1916, R. 11, nr 381, s. 1-2
Rok minął, gdy pękły kajdany przykuwające od lat stu Królestwo Polskie do Rosji. Kajdany raniące ciało i przygniatające duszę.
Dnia 30 lipca 1915 roku wojska autro-węgierskie zajęły Lublin. W dniu 5 sierpnia wzięły wstępnym bojem twierdze tak pierwszorzędną jak Dęblin, zwany jeszcze wówczas przez Moskali Iwanogrodem. W obu tych pierwszorzędnie obmyślanych i dzielnie przeprowadzonych akcjach wzięły udział również nasze Legjony (…) I tylko jedno dla nas Polaków pozostaje faktem stałym: wypędzenie Rosjan z Lublina, Dęblina, Warszawy w owych dniach sierpniowych 1915 r. Królestwa Polskiego od gospodarki rosyjskiej.
Legjonowy obóz ćwiczeń w Dęblinie, Ziemia Lubelska, 1917, R. 12, nr 60 s. 2
Dęblin w styczniu: Wśród fortów i kazamat byłej iwanogrodzkiej twierdzy stworzono obóz ćwiczeń, dla 6 pułku Legjonów. Dla wojska, mającego organizować się, ćwiczyć i tworzyć nie ma lepszego miejsca. Odcięty od świata Dęblin, mający mało styczności z ludnością cywilną, nie rozprasza uwagi oficerów i żołnierzy, nie pociągając ich ku rzeczom i sprawom cywilnym.
Puławy i Dęblin, Ziemia Lubelska, 1916, R.11, nr 231, s.2
C. i K. Naczelny Komendant armji zarządził mocą swych uprawnień w częściach Polski, podlegającej administracji wojskowej austr.-węgr., że miasto Nowa-Aleksandrja ma się w przyszłości nazywać historycznem imieniem Puławy, a Iwanogród historycznem imieniem Dęblin.
Dawne nazwy przywrócone, Głos Lubelski, 1917, R.5, s. 1
Wiedeń. Na rozkaz cesarza mają być wszystkie miejscowości, których nazwy zostały przeinaczone, mają być znowu tylko dawniej używanymi nazwami wymienione. W obrębie Polski występują dawne historyczne nazwy jak Dęblin zamiast Iwanogród, Puławy zamiast Nowo-Aleksandryja, Chełm zamiast Cholm i Hrubieszów zamiast Grubieszów.
Jak obecnie wygląda Dęblin, Ziemia Lubelska, 1918, R.13, nr 542, s. 2
W Dęblinie na dworcu Niemcy dotąd przeglądają przepustki i paszporty podróżnych chociaż czynią to mniej skrupulatnie niż dotychczas. Pociągi od strony Warszawy dochodzą tylko do niemieckiej stacji Dęblin ponieważ stacja austryjacka obsadzona jest przez Polaków z którymi Niemcy się spotkać nie chcą w obawie, że Ci nie zechcą ich puścić z powrotem. Dlatego wszyscy pasażerowie muszą wysiadać i iść z tłumoczkami swymi piechotą i pół wiorsty do stacji autryjackiej czyli obecnie polskiej.
Fot.Oryginał w zbiorach Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie, sygn.7893 http://bc.wbp.lublin.pl
Powyższe „kartki z historii” to tylko namiastka „skarbów” dotyczących historii naszej małej ojczyzny dostępnych w cyfrowym repozytorium WBP w Lublinie.
O historii Dęblina możemy poczytać również w publikacjach wydanych staraniem Towarzystwa Przyjaciół Dęblina, z których część dostępna jest w zbiorach Powiatowej Bi
blioteki Publicznej w Rykach. W ostatnich latach na rynku wydawniczym ukazało się wiele „perełek’ popularyzujących historię tego nadwiślańskiego miasta.
Serdecznie dziękuję
Dyrekcji Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie za nieodpłatne przekazanie skanów pocztówek stanowiących ilustrację do powyższego artykułu.
Wojciech Niedziółka

