Kartki z historii Stężycy

Autor DAGMARA JAROSZ

Opisując dawne wycieczki po kraju, omijaliśmy dotychczas Stężycę, której „kartki z historii” poznamy poprzez fragmenty dawnych przewodników opracowań, prasy. Bogate materiały dotyczące tej miejscowości dostępne są w zbiorach Powiatowej Biblioteki Publicznej w Rykach, która gromadzi w swoich zbiorach różnego typu regionalia.

Podróż przez dawną Stężycę rozpoczniemy od znanego już Czytelnikom Twojego Głosu przewodnika „Podlasie: piąta wycieczka po kraju” w którym Wacław Świątkowski tak opisuje swoje wrażenia z odwiedzin w tej miejscowości: „…Stara Stężyca spoczywa w nurtach Wisły. Poprzez łachy i kępy pokryte bujną wikliną, przewodnik prowadzi mnie gdzie szczątki murów wypłókuje woda. Piękny i okazały okoście fundacji Ossolińskich wraz z zabudowaniami klasztornymi OO. Franciszkanów w czerwcu 1479 roku zniknął w czasie powodzi (…) dzisiejsza Stężyca leży w Innem miejscu, z dala od starej, ale i to lokum nie zabezpiecza miasteczka od klęski żywiołowej (…) Nic więc dziwnego, że słynne z przeszłości miasto stało się bez znaczenia (…) Leżąc na brodach, w miejscu dogodnem do przepraw i postoju statków, Stężyca musiała tworzyć gród warowny i targowicę. Miasto rozwijało się, rosło, stało się stolicą powiatu i Ziemi Stężyckiej. Naukę i kulturę czerpało z pobliskiego opactwa benedyktynów sieciechowskich.

 

Na kartach wielkiej historii: sejmy i rokosze

Norman Davis w Bożym igrzysku tak opisuje kolejną „kartkę z historii” tej nadwiślańskiej miejscowości związaną z ucieczką z kraju Henryka Walezego: „…w maju 1575 roku podczas zjazdu w ogromnej, drewnianej rotundzie na brzegu Wisły w miejscowości Stężyca, zebrana szlachta uznała tron polski za opróżniony…” Stanisław Płaza w publikacji Wielkie bezkrólewia odnosząc się do wyżej wzmiankowanego wydarzenia dodaje: „…Stężyca była malutkim położonym w ówczesnym województwie sandomierskim miasteczkiem u ujścia Wisły do Wieprza, otoczonym ze wszystkich stron lasami (…) pole obrad na wschód od miasteczka, zabezpieczono wkoło wałem, a za nim głębokim rowem. W środku starosta stężycki Bartosz Żeleński wzniósł zawczasu przed zjazdem budynek z drewna , desek i chrustu, pokryty potrójnym dachem z tarcic, nazwano go chłodnikiem. Budynek był bardzo obszerny, mógł pomieścić wiele osób.

Jeszcze raz Stężyca powróci na kary historii Polski za sprawą rokoszu Zebrzydowskiego, kiedy 13 kwietnia 1606 r. rokoszanin, wypowiadający posłuszeństwo Zygmuntowi III Wazie  przedstawił zebra12932749_1109893172364175_8994901126707402091_nnym skrypt, który zostać miał przedłożony w Senacie.. Stanisław Wisner w publikacji Rokosz Zebrzydowskiego pisze m.in.:  „…9 kwietnia rozpoczął się zjazd w Stężycy (…) 22 kwietnia 1606 zebrani w Stężycy przypominali cel zjazdu…”

Na zakończenie warto jeszcze sięgnąć po przepiękną publikację Wielka gra z jeografii Królestwa Polskiego czyli najdokładniejszy opis tego kraju pod względem statystycznym, historycznym i opisowym, gdzie upadek Stężycy opisany jest w sposób następujący: „…w latach 1655 i 1657 Stężyca złupiona i spalona została trzykrotnie przez Szwedów i Węgrów, następnie morowa zaraza srodze ją utrapiła….”  Dalej Wojciech Szymanowski opisuje losy stężyckich kościołów, które nie oparły się żywiołom ognia i wody.

Wielokrotne zagrożenie kościołów i miejscowości przez ogień sprawiło, Stężycaże powstała tu prężna jednostka straży pożarnej. W Gazecie Świątecznej z 1925 r. znajdujemy taką notatkę: „…Nasza straż ogniowa ochotnicza jest doskonale prowadzona,: ma obecnie 40 członków i kapelę dętą. Wszyscy członkowie są pięknie umundurowani i wyćwiczeni…”

 

Kartki z historii Stężycy odnajdziemy również w opracowanym przez Baziewicza Atlasie Geograficznym Ilustrowanym Królestwa Polskiego, Atlasie Królestwa polskiego i innych krajów słowiańskich. Zjazdy w Stężycy szczegółowo opisuje Paweł Rybak. W powiatowej bibliotece dostępne są również publikacje wydane staraniem Towarzystwa Przyjaciół Stężycy. Najstaranniejsze opracowanie dotyczące historii Stężycy wydał Klemens Kurzyp, choć „karty z jej historii” odnajdziemy w różnych opracowaniach dotyczących historii, geografii, przyrody i etnografii. Również repozytoria cyfrowe zawierają wiele ciekawych materiałów o historii tej miejscowości i jej mieszkańców.

(we fragmentach cytowanych z publikacji zachowano pisownię oryginalną)

 

Wojciech Niedziółka

Możesz również lubić

Rozmiar czcionki
Kontrast