Noc Bibliotek

Autor DAGMARA JAROSZ
Zbliżenie na równo ułożony rząd świeczek na lakierowanym stole drewnianym, który pięknie odbija światło, po prawej dwie lapy z czerwonymi dużymi świecami olejowymi palącymi się spokojnym płomieniem, po lewej i z tyłu zamiast ścian dwie potężne szyby, za którymi ogród zaczyna tonąć w mroku. Wszystko pięknie wygląda dając prawdziwy klimat na nocne czytanie

W ramach corocznej ogólnopolskiej akcji: "Noc Bibliotek", 10.10.2020 r. Powiatowa Biblioteka Publiczna dzięki uprzejmości Państwa Maj

zdjęcie grupowe w maseczkach podczas nocy bibliotek

W ramach corocznej ogólnopolskiej akcji: “Noc Bibliotek”, 10.10.2020 r. Powiatowa Biblioteka Publiczna dzięki uprzejmości Państwa Maj w Centrum Ogrodniczym Daglezja na Zielonej w Rykach zorganizowała wspólne czytanie. We wspaniałej atmosferze uzyskanej dzięki naszym przyjaciołom, którzy pomimo świeżo nałożonej restrykcji przyszli do nas w maseczkach, czytaliśmy fragmenty niezwykłej książki z 1805 roku, o czym napiszę poniżej. W tym roku akcja Nocy odbyła się to pod hasłem: “Klimat na czytanie”. Chcieliśmy mieć i mięliśmy fantastyczny klimat, ponieważ do tak pięknych ogrodów w Daglezji, które w dodatku należą do Kolekcji Narodowej pasują tylko najwspanialsze dzieła dotyczące zakładania i pielęgnacji ogrodów. Dlatego też nieprzypadkowo zostało wybrane do czytania dzieło Księżnej Izabeli Czartoryskiej „Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów”. 

okładka oryginału książki udostępniona ze strony: https://www.koszykowa.pl/skarby/3532-izabela-czartoryska-mysli-rozne-o-sposobie-zakladania-ogrodow
prowadząca to dyrektor Powiatowej Biblioteki Publicznej w Rykach, stoi na środku sali, z jej prawej strony rollup reklamujący bibliotekę, u stóp stoi zgrabna mała drewniana ławeczka na której w koszu wiklinowym ułożono dużo kolorowych kwiatów, obok ksiązki na ławeczce, wszystko na tle drewnianej ściany, którą przełamuje olbrzymia donica wypełniona miskantem, rodzajem bardzo zdobnej wysokiej trawy

Nie mięliśmy oryginału w rękach ale reprint Księżnej Czartoryskiej, który czyta się naprawdę trudno, bowiem napisany jest językiem z przeszłej epoki. Dlatego na zdjęciach widzicie jak cały czas śmiejemy się delektując lekturą (zobacz zdjęcia w zakładce: Noc Bibliotek”).

A teraz słów kilka o historii: „Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów”. Dzieło to wydano po raz pierwszy w 1805 roku we Wrocławiu, w oficynie znanego wydawcy Wilhelma Bogumiła Korna ( 2 wyd. 1808 r.). Treść tej książki ściśle koresponduje z pięknymi ilustracjami, o uznanej wartości artystycznej. Autorem owych 28 akwafort i sztychowanej karty tytułowej jest nadworny malarz i rytownik, sprowadzony przez Czartoryskich do Puław z Wiednia w 1804 roku – Jan Zachariasz Frey (1769-1829). Egzemplarz, o którym mowa z 1805 r., obecnie jest w posiadaniu Biblioteki na Koszykowej od 1939 r., która zawdzięcza to darowiźnie córki znanego warszawskiego architekta Stefana Szyllera, pani Zofii Marconi.

Jest to jedna z pierwszych polskich książek ilustrowanych rozpoczynających przegląd wydawnictw XIX-sto wiecznych, reprezentujących nową epokę sentymentalno-romantyczną. Swobodny i naturalny styl parków angielskich, w przeciwieństwie do regularnych i zgeometryzowanych ogrodów dworskich oświeceniowej Europy – symbolizował głębsze przemiany kulturowe a nie tylko modę lansowaną przez kręgi arystokratyczne. Dlatego też wielką zasługą Izabeli Czartoryskiej było przystosowanie do potrzeb rodzimych, polskich – teorii i praktyki angielskiego ogrodnictwa ozdobnego XVIII wieku. Przekazała w nim wiele nowatorskich zaleceń w sprawie ogrodzeń ukrytych lub naturalnych, harmonijnie łączących planowany ogród z otaczającym krajobrazem. Sformułowała wskazówki na temat formowania klombów i skupin drzew i roślin w zależności od pory kwitnienia, prowadzenia dróg, kontrastowania zestawień elementów ogrodowych oraz budowli i monumentów. Swój traktat zaopatrzyła w aneks zawierający obszerny katalog drzew i roślin z nazwami botanicznymi w języku łacińskim i polskim, wraz z ich charakterystyką. Jednakże dzieło pisane przez Izabelę jest nieco inne niż zbiory opisywane przez ogrodników, można w nim doszukać się finezji i miłości do ogrodów, do kwiatów, drzew i wszystkiego co stanowi natura i zieleń w otoczeniu człowieka. Dlatego nie dziwi mnie, że jej przesłanie przetrwało próbę czasu. Prócz języka, w jaki opisuje, a który się dość trudno czyta w obecnych czasach, po dzień dzisiejszy wielu cytuje ją w książkach o tematyce ogrodniczej i botanicznej, np. zobacz i porównaj u Gerarda Ciołek, Longina Majdeckiego czy Janusza Bogdanowskiego, którzy śmiało wykorzystują nawet ilustracje pochodzące z dzieła księżnej Czartoryskiej.

Zdjęcie oryginalne, źrodło: https://www.koszykowa.pl/skarby/3532-izabela-czartoryska-mysli-rozne-o-sposobie-zakladania-ogrodow

Możesz również lubić

Rozmiar czcionki
Kontrast