Powiatowa Biblioteka poleca…

Autor DAGMARA JAROSZ

Niniejszym artykuł stanowi początek cyklu „Powiatowa Biblioteka poleca…” dotyczącego książek, które moim zdaniem, warto przeczytać. Nie będę, zajmował się popularnymi „czytadłami”, a literaturą dotyczącą regionu. Opisywane książki dostępne są w zbiorach Powiatowej Biblioteki Publicznej w Rykach.

001Jako pierwszą do zaprezentowania wybrałem monografię Andrzeja Przegalińskiego „Społeczna działalność ziemiaństwa lubelskiego w latach 1864-1914″ wydaną staraniem Wydawnictwa Werset w 2009 r.

Książka traktuje o ludziach, którzy złotymi zgłoskami wpisali się w historię Lublina i Lubelszczyzny. Autor w oparciu o bardzo bogaty materiał faktograficzny kreśli obszar ziemian zaangażowanych w organizowanie szkół, stacji doświadczalnych, specjalistycznych hodowli roślin i zwierząt, bibliotek (charakteryzuje m.in.: postać Hieronima Łopacińskiego i współzałożyciela Towarzystwa Światło – Stefana Żeromskiego), czytelni, kościołów, Towarzystw Rolniczych i Kredytowych uczestniczących m.in.: w organizacji wystaw, wygłaszanie specjalistycznych odczytów i pogadanek. Ciekawe jest że kiedy w 1892 r. Lubelszczyznę dotknęła epidemia cholery ziemianie angażowali się w osuszanie kałuż, brukowanie ulic, mycie i bielenie kamienic oraz organizację szpitali.
Lokalnie, mieszkańcom powiatu ryckiego znana jest postać Kajetana hr. Kickiego, dzięki którego testamentalnemu zapisowi powstała pierwsza w Królestwie Polskim Stacja doświadczalna, szkoła w Sobieszynie-Brzozowej (Przegaliński wielokrotnie wspomina o szkole jako miejscu docelowym wycieczek m.in. Towarzystw Rolniczych) i kościół. Na łamach książki przywołana jest również postać Tadeusza Kossaka z Kośmina , który wspólnie z Hieronimem Łopaciński (obecnie patron Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie) reprezentował Lubelszczyznę jako juror na wystawach rolniczych.
Okazuje się, że inne miejscowości Lubelszczyzny miały swoich lokalnych dobroczyńców, którzy, podobnie jak hrabia Kicki, cały swój majątek przeznaczali na cele społeczne. Tak było m.in. w Gościeradowie gdzie hr. Eligiusz Suchodolski przeznaczył swój majątek na budowę murowanego kościoła oraz szpitala i placówek dla najuboższych. Zbiory materialne przeznaczył m.in. Akademii Krakowskiej, Muzeum Czartoryskich i Konserwatorium Muzycznemu.
Przegaliński rysuje obraz ziemiaństwa zaangażowanego m.in. w upowszechnianie maszyn (żniwiarki ze stołem i czterema nastawnymi grabiami, młockarnie mechaniczne itp) oraz nowych metod gospodarowania. Stwierdza, że działalność ziemiaństwa nie miała charakteru powierzchownego i nie była to odskocznia od monotonni codziennego życia. Jak zauważył przywoływany w publikacji prof. Albin Koprukowniak: “…dwór czy dworek nie był osadą za palisadą (…) był odwiedzany przez miejscową i okoliczną ludność (…) społeczność wiejska podpatrywała ten innych świat i w miarę możliwości nowinki wykorzystywała w codziennym zabieganiu i trudzie bytowania…”
Pozytywistyczne hasła „pracy organicznej” i „pracy u podstaw” widać dokładnie w działaniach tej warstwy społecznej, na której odcisnęły piętno powstania narodowe. Ważne jest, że prekursorzy działalności społecznej znaleźli naśladowców, czego najlepszym przykładem jest Tadeusz Białecki- syn administratora Orłowa Murowanego, który pod m.in. wpływem idei Kickiego, zaangażował się w prace oświatową na rzecz ubogiej młodzieży.
Moim zdaniem obraz ziemiaństwa Lubelszczyzny obszernie i wielowarstwowo zarysowany przez Przegalińskiego, stanowi pewną przeciwwagę do kreowanego jeszcze nie tak dawno przez „władzę ludową” – negatywnego obrazu obszarnika wyzyskującego chłopów.
Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić Czytelników do sięgnięcia po tę publikację. Chciałbym, żeby cykl „Powiatowa Biblioteka poleca…” stał się przyczynkiem do sięgania nie tylko po omawiane książki, ale także sięgnięcia po inne książki z działu „Regionalna” miejskich i gminnych bibliotek publicznych Powiatu Ryckiego.

Wojciech Niedziółka

Na ewentualne uwagi czekam pod adresem pbpryki@pbpryki.eurzad.eu

Możesz również lubić

Rozmiar czcionki
Kontrast