W tym tygodniu chciałam Państwa zachęcić do przeczytania książki „Bez mojej zgody”, Jodi Picoult.
Annie nic nie dolega, a mimo to żyje tak, jakby była obłożnie chora. W wieku trzynastu lat ma już za sobą niejedną operację, wielokrotnie oddawała krew, żeby utrzymać przy życiu swoją starszą siostrę Kate, która we wczesnym dzieciństwie zapadła na białaczkę.
Annie została poczęta w sztuczny sposób, tak aby jej tkanki wykazywały pełną zgodność z tkankami siostry. Choć przez całe życie postrzegano ją wyłącznie przez pryzmat siostry i tego, co dla niej robi, aż do tej pory Annie akceptowała tę swoją życiową rolę. Teraz jednak, wzorem większości nastolatków, zadaje sobie pytania dotyczące tego, kim jest naprawdę. Wreszcie Annie dojrzewa do podjęcia decyzji, która dla wielu osób byłaby nie do pomyślenia, decyzji, która podzieli jej rodzinę, a dla ukochanej siostry będzie wyrokiem śmierci. .
„Bez mojej zgody” to piękna, chwytająca za serce, kontrowersyjna książka.
Jodi Picoult pisze z wielkim wyczuciem, ma oko do szczegółów i potrafi oddać w delikatny sposób złożoność relacji międzyludzkich.
Justyna Wojtaś
MGBP w Rykach
